Wiersze



Kurki trzy

Wyszły w pole kurki trzy
I gęsiego sobie szły.
Pierwsza przodem, w środku druga,
Trzecia z tyłu oczkiem mruga.
I tak sobie kurki trzy
Raz dwa! Raz dwa! W pole szły!

A pod stogiem ziarnka są,
Zjadły kurki ziarnek sto.
Myśli sobie każda kurka:
"Po co wracać na podwórko?
Smaczne ziarnka tutaj są,
Nie na próżno więc się szło".

Szedł chop drogą do swej wsi
I zobaczył kurki trzy.
Krzyknął: "Pozwól kurze grzędy,
Ona wnet Ci wlezie wszędy!"
Klasnął w dłonie: raz, dwa, trzy
I wypłoszył kurki trzy!




Smaczne owoce

Smaczne są śliwki, jabłuszka,
Wędrują z buzi do brzuszka.
Smaczne są i bardzo zdrowe
Gruszeczki, jabłuszka surowe.

Ładna buzia nie jest blada
Gdy owoców dużo zjada.
I Marcysia i Stefanek -
Każdy buzię ma rumianą.

Smaczne są gruszki, jabłuszka
Wędrują z buzi do brzuszka.
Jedzą: Krzysio, Staś i Witak
Ale tylko te umyte.




Mikołajki

W kapeluszu ze wstążkami
biegnie zima z życzeniami.
W srebrnych dłoniach ma koszyczek,
a w koszyczku mnóstwo życzeń.
- Dokąd biegniesz Zimo Biała?
- Do każdego Mikołaja!
Do tych zwykłych i tych świętych;
wszystkim dzisiaj dam prezenty.




„Rączki”

Dwie małe rączki klaszczą,
a czasem się pogłaszczą,
w kolanka zastukają,
i dzieciom pomachają.




„Krasnoludek”

Jestem krasnoludek,
mam wesołš minkę.
Czerwonš czapeczkę,
białš pelerynkę.




Mam trzy latka

Mam trzy lata, trzy i pół,
Brodš sięgam ponad stół.
Do przedszkola chodzę z workiem
I mam znaczek z muchomorkiem.

Pantofelki ładnie zmieniam,
Myje ręce do jedzenia.
Zjadam wszystko z talerzyka,
Tańczę, kiedy gra muzyka.

Umiem wierszyk o koteczku.
O tchórzliwym koziołeczku
I o piesku, co był w polu,
Nauczyłam się w przedszkolu.