Wiersze



"Śmieciu precz!"

Gdy rano słońce świeci,
wybiegają na dwór dzieci.
Miotły, szczotki idą w ruch,
bo dokoła wielki brud.
Śmieciu precz, brudzie precz!
Ład, porządek dobra rzecz!
Tu papierek od cukierka.
Tam po soku jest butelka.
Ówdzie puszka po napoju.
I pudełko może twoje.
Żyć nie można w bałaganie.
Więc się bierzmy za sprzątanie.
Zmykaj śmieciu do śmietnika.
Bałaganie, brudzie znikaj!




?PROŚBA DO SŁONECZKA?



Malutka główka krokusa
nad śniegiem się pojawiła.
To znaczy, że już wkrótce
przybędzie wiosna miła.
Słoneczko nasze kochane,
bardzo cię prosimy,
ogrzewaj mocno ziemie,
zacieraj ślady zimy.
Pod śniegiem mocno bije
pani przyrody serce,
słoneczko wyślij promienie,
daj ciepła jak najwięcej.
Urośnie młoda trawa,
rozwiną się pąki na drzewach,
dla ciebie miłe słoneczko
każdy ptaszek zaśpiewa.




"Ufoludki"
J. Koczanowska

W piaskownicy za przedszkolem
wylądował srebrny spodek,
a ze spodka już po chwili
ufoludki wyskoczyły.
Małe zwinne i zielone,
mądre i zaciekawione.
Wymierzyły i zbadały
ławki, piłki, trawnik cały.
Odleciały Mleczną Drogą
na planetę Togo-Togo.
Został po nich pył magiczny,
taki był sen kosmiczny.




"Zimne ręce"
E.M. Skorek

Uhu ha, uhu ha, mroźną zimę mamy. Nasze ręce mocno zmarzły, więc na nie dmuchamy. Zimne ręce ciągle mamy, nierozgrzane wcale. Jeszcze sobie podmuchamy na ten i ten palec. Uhu ha, uhu ha, mroźną zimę mamy. Żeby ręce nam nie zmarzły, to na nie chuchamy. Sroga zima mocno trzyma, płatków tysiąc leci. By minęła szybko zima, pilnie ćwiczą dzieci. Uhu ha, uhu ha, dzieci zimę mają. Zmarzły dzieciom małe noski, więc na nie chuchają. Nie wykonał ktoś zadania, temu zimno będzie. Nam jest ciepło od chuchania, chociaż zima wszędzie.




Prezent dla Mikołaja
D. Gellner

A ja się bardzo, bardzo postaram
I zrobię prezent dla Mikołaja.
Zrobię mu szalik piękny i nowy,
Żeby go nosił w noce zimowe.
I żeby nie zmarzł w szyję i w uszy,
Gdy z burej chmury śnieg zacznie prószyć.
Niech się ucieszy Mikołaj Święty,
Tak rzadko ktoś mu daje prezenty.




SPACER MALUCHÓW

Pada śnieżek biały puszysty i suchy,
idą na spacerek z przedszkola maluchy.
Pada śnieżek biały jest już po kolana,
lepią dzieci razem śmiesznego bałwana.
Ulepiły pięknie ?Do widzenia Panu?
Jutro znów przyjdziemy zaraz po śniadaniu.




"Pożyteczne urządzenia"

To odkurzacz- głośno szumi,
za to pięknie sprzątać umie.
Wciągnął rura kurz i śmiecie,
ani pyłku nie znajdziecie!

Elektryczna pralka w domu
to wygoda jest i pomoc.
Dobrze, że tę pralkę mamy,
bo oszczędza ręce mamy.

Gdy telefon - drrr... zadzwoni-
już słuchawkę trzymam w dłoni.
I, choć Basia jest daleko,
rozmawiam z nią przez telefon.

Telewizor to rzecz piękna.
O, już jest w nim Miś z Okienka!
Miś pozdrowił łapką Hanię.
Potem film był na ekranie.

Przy radiowej skrzynce siadam,
skrzynka... bajki opowiada.
A gdy w radio gra muzyka,
Tańczą polkę i walczyka.




"My jesteśmy motylkami"

My jesteśmy motylkami,
Kolorowe skrzydła mamy.
I fruwamy tu i tam,
Gdzie słoneczko świeci nam




"Mam trzy lata"
I. Suhorzewska

Mam trzy lata, trzy i pół,
brodą sięgam ponad stół.
Do przedszkola chodzę z workiem
i mam znaczek z muchomorkiem.
Pantofelki ładnie zmieniam,
myję ręce do jedzenia.
Zjadam wszystko z talerzyka,
tańczę, kiedy gra muzyka.
Umiem wierszyk o koteczku,
o tchórzliwym koziołeczku
i o piesku, co był w polu,
nauczyłam się w przedszkolu.